
(Grzegorz Rapcia, „Honor”)
(...) Teraz potrzebny jest patos, nie wszędobylska ironia. Temu były poświęcone ostatnie, „ciemne” księgi herbertowskie i ich przesłanie – postulat przywrócenia pojęciom pierwotnego znaczenia. Inaczej nie będziemy mieli narzędzia do opisu realnego świata: „Trzeba rozrywać rany polskie, żeby się nie zabliźniły błoną podłości” (Stefan Żeromski, III akt dramatu „Sułkowski”). Wojciech Wencel tomem „De profundis” staje w jednym szeregu obok naszych największych mistrzów metafory i mowy wiązanej – obrońców pamięci, ojczyzny i wolności. To głos czysty jak źródlana woda. Jeden z najważniejszych i najdonioślejszych głosów polskiej poezji ostatniej dekady.
(Jerzy Gizella, „Poeta wolność ubezpieczający”)
Więcej w 101. numerze dwumiesięcznika "Arcana" (dostępnym w empikach).